Horyzontalny Rozkład Jazdy czyli kolejowe plany w regionie

Łatwe do zapamiętania godziny, pociągi w równych odstępach czasowych i optymalizacja połączeń – to wszystko na regionalnych torach ma przynieść Horyzontalny Rozkład Jazdy na kolei.

Nowy system ma zacząć obowiązywać od rozkładu 2034/2035 i obejmować połączenia kolejowe w całym kraju. Będzie rozwijany i kompatybilny z projektem Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Przypomnijmy, ZSK zakłada budowę 4,7 tysiąca nowych linii kolejowych i modernizację 5,6 tysiąca już istniejących linii, także w naszym regionie.

Rozkład nie ma się zmieniać co kilka miesięcy jak obecnie, tylko być wprowadzany na minimum trzy lata. Na głównych trasach regionalnych w godzinach szczytu pociągi mają kursować nawet co pół godziny. Zyskać mają pasażerowie, którzy nie będą musieli uczyć się rozkładów jazdy na pamięć. Nawet jeśli nie zdążą na jeden pociąg będą wiedzieć, po jakim czasie przyjedzie następny.

HRJ to nie tylko połączenia dalekobieżne, ale także regionalne i aglomeracyjne. Dzięki konsultacjom z 16 wojewódzkimi organizatorami transportu (…), planiści HRJ po raz pierwszy w Polsce opracowali spójne założenia w tym zakresie dla całego kraju – mówi dr Filip Czernicki, Port Polska, prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny.

Jednym z głównych założeń HRJ jest wprowadzenie rozkładu cyklicznego - czytamy na stronie projektu. - W praktyce oznacza to, że pociągi na najważniejszych trasach będą odjeżdżać w regularnych odstępach czasu. Celem projektu jest wprowadzenie wysokich standardów częstotliwości kursowania, aby pasażerowie nie musieli długo czekać na pociąg - dzięki połączeniom uruchamianym regularnie, na przykład co pół godziny, co godzinę lub co dwie godziny. Dzięki temu podróżnym łatwiej będzie wybrać pociąg zamiast samochodu.

Jak konkretnie ma wyglądać regionalna oferta przewozowa na terenie gmin Stowarzyszenia Metropolia Bydgoszcz?

Szczególnie ciekawie wyglądają w HRJ połączenia z Nakłem nad Notecią. Bowiem łączna częstotliwość połączeń na odcinku Nakło-Bydgoszcz ma wynieść pół godziny w czasie transportowego szczytu i godzinę poza szczytem. W praktyce oznaczałoby to, że w szczycie wystarczyłoby przyjść na dworzec by mieć gwarancję, że na pociąg do Nakła/Bydgoszczy nie będzie się czekać dłużej niż pół godziny. Pociągi z Nakła mają zatrzymywać się dodatkowo w Ślesinie, Zielonczynie, Pawłówku, stacji Bydgoszcz Osowa Góra i Bydgoszcz Zachód. Dla bydgoskich osiedli z zachodniej części miasta kolej stałaby się poważną alternatywą wobec komunikacji publicznej. Podobnie byłoby z linią kolejową do i z Bydgoszczy - przez Fordon (i nowe przystanki w Nowym Fordonie) w kierunku Unisławia i Chełmży, przez Ostromecko, Dąbrowę Chełmińską i Gzin.

Z Nakła po rewitalizacji linii kolejowej dojechać mamy również prosto do Chojnic - przez Mroczę, Więcbork i Sępólno Krajeńskie. Dodatkowo ruch pasażerski miałby wrócić na trasę między Nakłem a Kcynią (przez Studzienki i Szczepice). Docelowo, po modernizacji linii kolejowej, czas dojazdu z miasta do miasta miałby wynieść około 15 minut. Z Kcyni mielibyśmy dojechać również do Szubina (po drodze pociąg zatrzyma się na stacjach Szaradowo Zalesie, Pińsko Wielkopolskie), skąd przez Kołaczkowo, Rynarzewo i Jasiniec Białebłota dojedzie do Bydgoszczy. Cała linia ma być również zrewitalizowana.

Na mapach HRJ znaleźć można również połączenie kolejowe między Szubinem i Żninem. Pasażerów, którzy pamiętają dawną linię kolejową nr 392 jest coraz mniej – ruch pasażerski pomiędzy tymi miastami wstrzymano… 36 lat temu, w roku 1990. Torowisko rozebrano, a fragmentami szlaku kolejowego prowadzi teraz ścieżka rowerowa. Ta trasa funkcjonuje jednak w dalekosiężnych planach rozwoju połączeń kolejowych, jako fragment dłuższej trasy z Bydgoszczy do Gniezna. Z samego Żnina – po rewitalizacji linii – będzie można dojechać także do Inowrocławia, przez Jadowniki, Barcin, Wapienno, Bielawy, Piechcin i Pakość.

Ale to nie wszystko - Gmina Solec Kujawski byłaby jedną z najlepiej skomunikowanych gmin Stowarzyszenia Metropolia Bydgoszcz, korzystając z rozwoju połączeń kolejowych między Bydgoszczą i Toruniem, z kursami do stolic naszego województwa  co pół godziny w szczycie.

Minimum co godzinę kursować mają pociągi w kierunku Laskowic Pomorskich, przez Rynkowo, Maksymilianowo, Kotomierz i Pruszcz, łącząc z Bydgoszczą gminy leżące na północ od niej - Osielsko, Dobrcz i Pruszcz. Mieszkańcy tych gmin zyskają też dobre połączenia z miastem linią kolejową z Bydgoszczy w kierunku Wierzchucina, a pociąg zatrzymywał się będzie m.in. w miejscowości Wudzyn, Stronno i Serock.

Minimum co 2 godziny kursować ma regionalny pociąg z Bydgoszczy do Inowrocławia przez Bydgoszcz Błonie, Trzciniec, Brzozę, Chmielniki, Nową Wieś Wielką i dalej przez Złotniki Kujawski i Jaksic.

Nad projektem HRJ na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury pracował zespół, którego liderem był Port Polska, złożony również z ekspertów PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. i Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Nadzór nad projektem objął Urząd Transportu Kolejowego. Warto mieć jednak na uwadze fakt, że HRJ jest jedynie propozycją przyjętą do dalszych analiz, a decyzja o uruchomieniu połączeń regionalnych na konkretnych trasach należy do ich organizatora.

Tekst: SMB, zdjęcie: Adobe Stock

Metropolia Bydgoszcz
Metropolia Bydgoszcz

Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz. Zapraszamy do współpracy.