
Bydgoscy radni apelują – trzeba zdecydowanych działań na rzecz rozwoju regionalnych połączeń kolejowych dla Metropolii Bydgoszcz.
Na jednej z ostatnich przed wakacjami sesji Rady Miasta Bydgoszczy samorządowcy przyjęli apel do marszałka województwa Piotra Całbeckiego w sprawie rozwoju regionalnych połączeń kolejowych.
- Fundamentem spójności i mobilności wewnątrz naszej Metropolii jest sprawna sieć kolejowa, w tym w szczególności reaktywacja i stałe utrzymanie połączeń na trasie Bydgoszcz - Kcynia. Zgodnie z zapisami ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym, połączenia te mają charakter połączeń wojewódzkich, za których organizację odpowiada bezpośrednio Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego – wskazują radni w apelu.
Niewykorzystany potencjał kolei
- Zapewnienie mieszkańcom dostępu do szybkiego i regularnego transportu kolejowego jest warunkiem koniecznym dla sprawnej realizacji codziennych dojazdów do pracy i szkół, stymulowania wzrostu społeczno-gospodarczego Bydgoszczy oraz gmin ościennych, budowy nowoczesnego systemu komunikacyjnego regionu - czytamy w apelu. - Obecna sytuacja, w której potencjał linii Bydgoszcz - Kcynia pozostaje niewykorzystany, uderza w interesy gospodarcze regionu i pogłębia wykluczenie komunikacyjne wielu grup społecznych. Rada Miasta Bydgoszczy uznaje organizację transportu kolejowego za zadanie priorytetowe, wymagające od Marszałka Województwa szczególnej determinacji, skuteczności w pozyskiwaniu taboru oraz pełnego wykorzystania dostępnych środków finansowych na rzecz mieszkańców Metropolii Bydgoszcz.
Bydgoscy radni wskazują wprost, czego w tej sprawie od marszałka województwa oczekują. Są to podjęcie działań, aby od grudnia tego roku pociągi z Wągrowca kończyły bieg na stacji Bydgoszcz Główna, a nie - jak dotychczas - w Nakle nad Notecią. Drugi punkt dotyczy zabezpieczenia odpowiednich funduszy przez Województwo tak, aby rewitalizacja ciągu Bydgoszcz-Szubin-Kcynia mogła być zrealizowana w możliwie realnej, szybkiej perspektywie.
Sprawa ma niezwykle istotne znaczenie dla mieszkańców gmin wchodzących w skład Stowarzyszenia Metropolii Bydgoszcz jak i całego regionu. Od przyszłego roku bowiem Kcynia zyska połączenie z Nakłem nad Notecią (planowane połączenie sześcioma parami pociągów) oraz z Wągrowcem (Wielkopolska) ośmioma parami pociągów dziennie. Oznacza to tyle, że na Pałuki po ponad 20 latach wrócą pociągi, ale strumienie pasażerów będą kierowane głównie w stronę Poznania i Wielkopolski.
Lepsza komunikacja - ale z Wielkopolską
- Kwestia połączeń metropolitalnych, jeśli chodzi o nasze województwo, zaczyna się już w 2003 roku, kiedy dochodzi do ograniczenia funkcjonowania linii kolejowej do Kcyni. W 2013 roku padają deklaracje dotyczące listy rezerwowej, w której marszałek podejmuje temat powrotu połączeń kolejowych z Kcynią. Mówimy więc o dekadach analiz dotyczących połączenia do Kcyni, a i Szubin jest w tych wątkach poruszany, bo proponowanych wariantów połączenia z Bydgoszczą jest kilka. Teraz zamiast bezpośrednich połączeń do Kcyni mamy informację o zaangażowaniu Województwa Wielkopolskiego, które wspiera nam komunikację kolejową z Kcynią – podkreśla Robert Kufel, radny wnioskodawca apelu.
- Każde nowe połączenia kolejowe będzie cenne. Na razie dochodzi do paradoksu, o którym mogę mówić, jako pracownik szkoły średniej. Kcynia, która leży bliżej Bydgoszczy będzie lepiej skomunikowana z Poznaniem - podkreślał radny Jędrzej Gralik. - Uczniowie do naszej szkoły przyjeżdżają nie tylko z Bydgoszczy i najbliższych gmin - Sicienka i Osielska, ale również np. z Torunia. Dzięki połączeniu kolejowemu możemy uczniów pozyskiwać także z Nakła nad Notecią, Kcyni czy Szubina. Obecnie uczniowie ci do ukończenia 18 roku życia korzystają głównie z oferty PKS, a po osiągnięciu pełnoletności przesiadają się do aut. Bydgoszcz na tych połączeniach kolejowych z pewnością zyska.
Ministerstwo Infrastruktury o połączeniu z Kcynią
- Ministerstwo Infrastruktury dostrzega, jak ważnym jest dla mieszkańców dostęp do szybkiego i regularnego transportu kolejowego w kontekście codziennych dojazdów do pracy i szkół, jak i rozwoju społeczno-gospodarczego wskazanego w interpelacji obszaru, jednakże ciężar organizacji połączeń kolejowych i pozyskiwania taboru spalinowego dla województwa leży w gestii właściwego terytorialne marszałka województwa – wskazuje w odpowiedzi na poselska interpelację Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. - Połączenia pomiędzy Bydgoszczą, a Kcynią mają charakter połączeń wojewódzkich, za których organizację odpowiada Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Ta trasa, wiodąca z Wielkopolski przez Kcynię, Szubin, do stacji Bydgoszcz Główna i dalej do Fordonu mogłaby się stać kręgosłupem przyszłej kolei metropolitalnej. Mogłoby do tego dojść, gdyby trasa była zelektryfikowana nie tylko na bydgoskim odcinku, ale aż do Kcyni i dalej. W ocenie ekspertów to ta trasa ma największy potencjał przewozowy. By połączenie stało się koleją metropolitalną, musiałoby je obsługiwać około 20-24 par pociągów dziennie.
SMB, fot. Adobr Stock
Metropolia Bydgoszcz
Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz. Zapraszamy do współpracy.