
Wmurowanie kamienia węgielnego na placu budowy metropolitalnej biogazowni to oficjalne rozpoczęcie inwestycji, która pozwoli na zagospodarowanie odpadów zielonych z terenu gmin Metropolii Bydgoszcz.
45 tysięcy ton bioodpadów „przerabiać” będzie biogazownia, która powstaje przy ulicy Prądocińskiej w Bydgoszczy. W uroczystości wmurowania kamienia węgielnego wzięli udział samorządowcy, przedstawiciele władz województwa oraz instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska. Jednak prawdziwymi beneficjentami tej inwestycji będą mieszkańcy - biogazownia nie tylko pozwoli na zagospodarowanie odpadów zielonych, ale również przetworzy je na biometan, który zostanie przekształcony w prąd i ciepło. A to spowoduje, że koszty odbioru i przetwarzania śmieci będą niższe.

Zyskamy na biogazowni bezwzględnie
- Urzędnicy muszą myśleć o pieniądzach, prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski mówił o tym w swojej wypowiedzi i miał rację. Od nich trzeba zacząć - ale tak naprawdę pieniądze służą nam do tego, by zaspokajać potrzeby mieszkańców - podkreśla Leszek Latosiński, sekretarz i zastępca wójta gminy Nowa Wieś Wielka. - I w obszarze gospodarowania odpadami, olbrzymią część wszystkich zbieranych przez nas frakcji, liczoną w tonach, stanowią bioodpady. Jeśli będziemy mogli, jeszcze w sposób wyjątkowo ekologiczny, je zagospodarować, obniżyć koszty, nie wrzucać ich do odpadów zmieszanych ani nie składować na pryzmach, to zyskamy na tym bezwzględnie. Ale to nie wszystko - bo ta inwestycja całą naszą grupę samorządów bardzo jednoczy i pozwala na współpracę, to bardzo ważny argument za jej powstaniem.

Samorządowcy z Metropolii Bydgoszcz nie kryją zadowolenia, że odpady bio będą odbierane z terenu gmin w 100 procentach. To ogromna ulga, bo są gminy, w których bioodpady stanowią niemal połowę strumienia odpadów zmieszanych, a koszty ich zagospodarowania są ogromne.
- Mamy w gminie symboliczny upust dla mieszkańców, którzy kompostują odpady zielone. Ale i tak wiele z tych odpadów zielonych nie jest zagospodarowywanych, bo nie ma co zrobić z kompostem, który w wyniku kompostowania powstaje, więc problem pozostaje. Gdybyśmy ustalili większe zniżki, to trzeba byłoby powołać jakiś zespól, który kontrolowałby, kto faktycznie taki kompostownik ma, czy go używa i tak dalej. Biogazownia te problemy rozwiązuje - podkreśla Leszek Latosiński.
Problem z bioodpadami rozwiązujemy wspólnie
Nowa Wieś Wielka strumień odpadów zmieszanych kieruje z kolei do bydgoskiego Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych. To samo ma nadzieję robić gmina Pruszcz.
- Teraz oddajemy, co prawda limitowane, odpady zmieszane do spalarni. Mamy limit 1 800 ton odpadów zmieszanych rocznie, który prawie nam wystarcza, ale gdyby się udało te 200-300 ton oddawać więcej, byłoby to dla nas jeszcze większym ratunkiem – przyznaje burmistrz miasta i gminy Pruszcz, Dariusz Wądołowski.
Burmistrz podkreśla, że dziś każda gmina rozwiązuje kwestie odpadów komunalnych samodzielnie. Jednak problem bioodpadów będzie rozwiązany wspólnie.
- Jako Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz usiedliśmy dwa czy trzy lata temu i rozmawialiśmy czy nie zbudować takiego kompleksu, który będzie obsługiwał wszystkie gminy naszego stowarzyszenia – mówi Dariusz Wądołowski. - To był bardzo dobry pomysł. Dla gminy Pruszcz, liczącej 10 tysięcy mieszkańców, koszty zagospodarowania bioodpadów, gdybyśmy mieli robić to sami, są potężne. A związek naszych gmin jest w stanie dostarczyć tych odpadów wiele - liczy się skala. Naszym kosztem będzie jedynie koszt ich dowozu. To będzie ogromna zmiana w stosunku do tego, co mamy teraz. Nasze odpady wywozimy do RIPOKU (Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych) do Świecia, gdzie są zagospodarowywane. To generuje spore koszty dla mieszkańców. Biogazownia to bardzo dobre, przyszłościowe rozwiązanie i liczę, że w 2027 roku ruszy. W porozumieniu mamy zobowiązanie do współpracy przez 30 lat.
Przeczytaj również: Biogazownia dla Metropolii Bydgoszcz – energia i kompost z odpadów
Warto wiedzieć
Biogazownia powstaje przy ulicy Prądocińskiej w Bydgoszczy, z dala od zabudowy mieszkaniowej, w bezpośrednim sąsiedztwie drogi ekspresowej S10. Koszt jej wybudowania sięgnie 126 milionów złotych, 60 milionów złotych stanowi wsparcie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Projekt od samego początku zakładał, że Bydgoszcz zapewni możliwość przetworzenia wszystkich bioodpadów z gmin tworzących Metropolię Bydgoszcz. To z jednej strony rozwiąże problemy z odpadami zielonymi, a z drugiej – poprzez odpowiedni strumień tych odpadów – zapewni rentowność ekologicznej inwestycji. W przyszłości nie jest wykluczone podpisanie porozumienia dotyczącego przetwarzania odpadów z kolejnymi samorządami spoza Metropolii Bydgoszcz.
źródło: SMB
Metropolia Bydgoszcz
Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz. Zapraszamy do współpracy.